17.07.2018

- 17 -

I znowu tydzień minął od poprzedniego wpisu. Mój 6-dniowy maraton w pracy dobiegnie jutro do połowy, jeszcze 3 dni w pracy i znowu 3 wolne dni. Może, jeśli pogoda dopisze, pojadę na jakieś zakupy, w piątek znowu wypłata ( mam tygodniówki ) :-) tym razem większa.. ale wszystko zależy od tego czy będzie mi się chciało.. tłuc się 20 minut autobusem niezbyt mi się uśmiecha.. ale problem sobie stworzyłam hehe zobaczymy.. tu w moim miasteczku też są sklepy ale tam jest Primark, którego uwielbiam.. mimo że czasem mają szmaty, co zawsze wynajdę jakąś perełkę :)